Meksykańskie okazje

Korespondencja zza oceanu

Badając źródło migracji płacht nasz wysłannik dotarł aż do Meksyku, gdzie natknął się na pewne ciekawe tropy. Pomimo obecności okazałego dorosłego osobnika, po lewej stronie widzimy puste gniazdo.

Podróż przez ocean może trochę potrwać ale nie zdziwmy się gdy  któregoś pięknego dnia, kiedy nasze niebo będzie przypominało to nad Zatoką Meksykańską, dane nam będzie ujrzeć tak egzotyczne okazy.

Zobacz pełną galerię płacht 2009

Reklamy

5 Responses to “Meksykańskie okazje”

  1. Globalna wioska 😦

    Pozdrawiam

  2. nizej (albo raczej obok) podpisany wyslannik eksmisji przejechal wlasnie przez belize do hondurasu i nadal odnotowuje spore zageszczenie interesujacej fauny. wkrotce bedzie jeszcze bardziej egzotycznie.

  3. Bardzo fajny blog – jutro pozwolę sobie podesłać coś równie uroczego z Wrocławia 🙂

  4. @Viator
    Czyżby aż taka egzotyka zawitała do stolicy Dolnego Śląska?

  5. Okazały, dorosły osobnik, a mimo to widać wyraźną tendencję do kamuflażu. Najwyraźniej gatunek polujący z ukrycia.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: