Hibernacja

Sen zimowy

Przy niesprzyjąjących warunkach klimatycznych i braku pożywienia można zaobserwować płachty zapadające w sen zimowy.

Zwinięty i wiszący do góry nogami osobnik stara się przetrwać trudny okres.

Zobacz pełną galerię płacht 2009

Reklamy

7 Responses to “Hibernacja”

  1. Czas sie zwijac.

  2. Tak się zdenerwowała, że się porwała i się zwinęła. 🙂

    Postscriptum,

    to niewiarygodne, ale autorowi tego bloga udało się wykreować płachcianą rzeczywistość… Zauważam, ze będąc na spacerze ze znajomymi nie dostrzegamy rodzącej sie wiosny tylko – o zgrozo – cudowne płachty, wyglądające zza budynków, inne triumfalnie na froncie..

    To juz schiza? 🙂

  3. @Witold Skaczkiewicz
    Nie wiedziałem, że ten blog ma aż takie skutki uboczne 😉
    Zgodzimy się chyba jednak, że ludzkość od zarania dziejów fascynowała się pewnymi niesamowitymi zjawiskami przyrodniczymi.

  4. ja juz mam taka schize ze nawet bedac na wakacjach na drugim koncu swiata caly czas ich wypatruje 🙂
    przedwczoraj w gwatemali widzialem wyjatkowo interesujacy egzemplarz, jakich u nas jak dotad brak. plachta miala dobrych kilkanascie m2 i wielkimi czarnymi literami na zoltym tle wiescila „kryzys ekonomiczny w usa. lepiej kup te dzialke” ROTFL
    niestety nie zdazylem zrobic zdjecia z autobusu 😦

  5. rydzykfizyk

    Mimo żartobliwej konwencji, poruszyłeś niesłychanie ważny problem – jakże łatwo /czy dla tzw. „świętej zgody”?/ przestajemy zauważać w naszym otoczeniu obrzydlistwo. Przyzwyczajamy się, akceptujemy.

    A tu jeszcze problem nachalnej wielkoformatowej informacji…

    Pozdrawiam

  6. Ja też mam schize na płachty. Wszędzie je widze.
    Do tego stopnia, że brakuje mi punktu obserwacyjnego oddział Wrocław 🙂

    Nie wiem, może autor w ramach poszerzania wiedzy o płachtach będzie od czasu do czasu zamieszczał fotki przesłane przez userów z innych województw – tak w ramach poznania różnorodności płacht 🙂

  7. @Witold Skaczkiewicz

    Niestety masz rację. Co więcej ja osobiście jestem pesymistą jeśli chodzi o możliwą poprawę zmysłu estetycznego Polaków. Chyba trzeba się urodzić i wychować w innej kulturze albo przynajmniej pomieszkać przez dłuższy czas w innym kraju.
    Po swojej wizycie w Rzymie przestałem się dziwić skąd bierze się włoskie wzornictwo i moda.

    @ted
    Ponownie mam nadzieję, że to nie my odpowiadamy za uczulenie na płachty 😉

    Autorów bloga jest dwóch – szczegóły na stronie O nas/About.

    Dotychczas wykorzystujemy własne fotki ale możemy też zrobić przegląd twórczości czytelników i komentatorów. Nie mamy też zasadniczo nic przeciwko wstawianiu linków do Waszych fotek w komentarzach – wystarczy wrzucić na Imageshack czy inny serwis.

    No i oczywiście ciekawi jesteśmy czy migracja płacht również tak bardzo dotknęła inne miasta.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: